Uznanie za zmarłego
Czytelnik pyta: Moja matka zmarła, gdy byłem jeszcze dzieckiem. Kilka lat temu ojciec wyszedł z domu i ślad po min zaginął. Miał wówczas 78 lat. Od tego czasu upłynęło niespełna 8 lat i do dnia dzisiejszego nie miałem żadnej informacji o nim. Wszelkie poszukiwania nie przyniosły rezultatu. Obecnie chciałbym sprzedać nasz rodzinny dom i przenieść się do innego miasta. Jednak właścicielem nieruchomości jest właśnie mój ojciec. Czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji? Jak mam doprowadzić do sprzedaży domu?
W przedstawionej sytuacji istnieje możliwość uzyskania orzeczenia sądu o uznaniu ojca za zmarłego. Zasadniczo uznanie osoby zaginionej za zmarłą jest możliwe po upływie 10 lat, o ile nie zaginęła ona na skutek nadzwyczajnych okoliczności takich jak podróż powietrzna, morska, katastrofa statku itp. Z przedstawionych przez pana informacji wynika jednak, że ojciec nie planował takiej podróży.
Jeśli osoba zaginiona w chwili uznania ją za zmarłą miałaby ukończone 70 lat, to do skutecznego złożenia wniosku wystarczy pięcioletni okres od zaginięcia. Pana ojciec już w chwili zaginięcia miał 78 lat, więc może Pan złożyć wniosek do sądu o uznanie go za zmarłego. Po uregulowaniu tej kwestii, należy przeprowadzić postępowanie spadkowe, tak aby zostało stwierdzone nabycie przez Pana spadku, a więc praw do domu. Wówczas będzie można rozporządzać nim swobodnie.